30 kwietnia 2012

Rozstania i powroty

Witajcie ;) Życie każdego z nas dzieli się na rozstania i powroty. Czasem rezygnujemy z czegoś, bo nie mamy wystarczająco dużo czasu, tracimy wiarę, siłę, ochotę... Ale po zażegnaniu kryzysu, powracamy do porzuconego miejsca, osoby lub czynności. Mnie na szczęście nie brakło ani wiary, ani ochoty ;) Ale ten ponaddwumiesięczny okres mojej nieobecności był dla mnie okresem bardzo ważnym. Dużo stresu, nowe wyzwania i brak czasu na prowadzenie bloga. Stawiłam czoła trudnościom, przetrwałam i oto jestem ;) Po tych nieudolnych filozoficznych wywodach przejdźmy do rzeczy konkretnych :))

Co się u mnie zmieniło?

Chyba najbardziej zauważalną zmianą jest wygląd bloga (który oczywiście bardzo Wam się podoba:)). Ponadto zaczęłam lepiej traktować moje włosy. Nie rozczesuję ich, kiedy są mokre, nie suszę całkowicie, ale pozostawiam je wilgotne, po każdym umyciu stosuję odżywkę, a do tego zaczynam wprowadzać szampony, które pielęgnują włosy, a nie tylko zwiększają objętość.
Przez te dwa miesiące pogorszył się stan mojej cery. Zaczęła się przetłuszczać, ciągle pojawiały się jakieś wypryski i inne paskudztwa. Problem został już zażegnany, a to dzięki wspaniałemu kosmetykowi, o którym z pewnością napiszę.
Postanowiłam zadbać o paznokcie, trochę je zapuścić i zmodyfikować ich kształt ;)
Ograniczam słodycze i wprowadzam więcej aktywności fizycznej, bo muszę zrzucić trochę zapasów zimowych :)

Jak zwykle mam plany i pomysły na prowadzenie bloga. Czytając go i obserwując, sprawiacie mi ogromną przyjemność :)